Zabawki ze sznurkiem


,,Zabawki ze sznurkiem” 

Wernisaż 19 marca, godz.17.00

Czas trwania: 19 marca – 31 października 2013

Jednym z elementów konstrukcji wielu zabawek jest sznurek (lub sznurki), który, poprzez różnorodny sposób zamontowania, różnie wprawia zabawkę
w ruch lub wzbogaca ją o dodatkowy rodzaj manipulacji. Element ten sprawia też, że zabawki stają się bardziej atrakcyjne. W wielu przypadkach sznurek stanowi integralną część zabawki i czasami jego brak tę zabawę uniemożliwia.

Historia zabawek ze sznurkiem trwa od bardzo dawna i nikt chyba nie wie, gdzie, kto i kiedy po raz pierwszy doczepił sznurek do ,,czegoś”, co moglibyśmy nazwać zabawką i w końcu jak to ,,coś” wyglądało. Jedno jest pewne, że gdy sięgamy do tego, co udokumentowane, widzimy, że od czasów starożytnych sama forma
i zasada działania niektórych tego typu zabawek prawie się nie zmieniła. Zwierzątka na kółkach do ciągnięcia na sznurku, figurki z ruchomymi kończynami, latawce, skakanki, jo-jo stanowią podstawowy zestaw zabawek na świecie dla dzieci w różnym wieku.

Na wystawie składającej się ze zbiorów Muzeum Zabawek i Zabawy prezentujemy szeroką gamę różnorodnych zabawek ze sznurkiem. Są to zabawki polskie i zagraniczne wyprodukowane od lat 50. XX w. do chwili obecnej. Każda z nich jest oryginalna i na swój sposób łączy element sznurka z zabawką, różnicując tym samym jej funkcje. Zabawki te generalnie przeznaczone są dla dzieci, ale dorośli też z przyjemnością po nie sięgają.

Znaczną część wystawy stanowią zabawki wyprodukowane przez polskie spółdzielnie zabawkarskie m.in. Spółdzielnię Pracy Przemysłu Zabawkarskiego ,,Gromada”, Spółdzielnię Pracy ,,Strykowianka” ze Strykowa koło Łodzi, Spółdzielnię Pracy ,,Podhalanka” z Makowa Podhalańskiego. W nich powstały zabawki przeznaczone do ciągnięcia, takie jak: gąsienice, ważki, kotki, jamniki, samochody.

Grupę zabawek ze sznurkiem dla maluchów uzupełniają eksponaty z firm zagranicznych
m.in. amerykańskiej Fisher-Price, francuskiej Clairbois. Wśród nich znaleźć możemy: ,,królową pszczół” (będącą zarazem najstarszym eksponatem na wystawie), żółwia, samolot, pajace, zajączka i motyla. Charakterystyczne dla tych zabawek jest to, że poruszając się wydają przy tym dźwięki.

Zabawki przeznaczone dla nieco starszych dzieci pochodzą m.in. z: Zabawkarskiej Spółdzielni Pracy „Puszczykowo” z Puszczykowa, Zabawkarskiej Spółdzielni Pracy ,,Bajka” z Lublina, Spółdzielni Pracy im. St. Dubois i firmy Drapinos z Warszawy. Są to latawce, skakanki i różnego rodzaju gry zręcznościowe.

Niektóre eksponaty na pierwszy rzut oka zdają się mieć niewiele wspólnego ze sznurkiem, ponieważ jest on ukryty w środku zabawki. Przykładem jest osiołek na podeście firmy Straume z ZSRR.

Sznurkowy dodatek przy zabawkach pojawia się także często w twórczości ludowej. Przykładem tego są zabawki Stanisława Naroga z Żołyni, Adeli Siwek z Leżajska, Mariana Mółki-Gronia
z Nowego Sącza, Tadeusza Żaka z Łazów. Wśród nich znalazły się barwne koniki, pukawki, frucki, wiatraczki, łuki i różnego rodzaju kurki dziobiące.

Wszystkie prezentowane zabawki spełniają szereg istotnych funkcji w rozwoju dziecka. Wpływają na percepcję, koordynację ruchową i manualną oraz uczą zabawy w grupie. Na wystawie będzie można spróbować swoich sił w zabawie latającymi bilami, diabolo, poi i jo-jo.

 

Kilka ciekawostek o zabawkach ze sznurkiem:

Zwierzątka na kółkach – już w starożytnym Egipcie ok. 2000 lat p.n.e. wykonywano drewniane zabawki w formie koników, krokodyli czy hipopotamów, które, dzięki kółkom
i sznurkowi, można było ciągnąć po ziemi.

Jo-jo – początkowo było bronią myśliwską w formie kamienia z przymocowanym sznurkiem.
W Chinach, skąd najprawdopodobniej dotarło do Europy wraz z wymianami  handlowymi, znane było już ok. 1000 lat p.n.e. Wizerunki dzieci bawiących się jo-jo zachowały się na greckich wazach sprzed 500 roku p.n.e. Powszechnie używana nazwa jo-jo pochodzi od filipińskiego ,,yóyo”, co oznacza ,,chodź, chodź” albo wróć.

Latawce – ok. 600 lat p.n.e. Chińczycy poznawszy zasady aerodynamiki, wypuszczali latawce
w niebo w celu sygnalizacji wojennej podczas bitew. Latawiec, który poruszał się w odpowiedni sposób, miał określony kolor i kształt, oznaczał konkretne informacje.

Hetki – czyli kościane guziki – to jedna ze średniowiecznych dziecięcych zabawek. Przez wywiercone w nich otwory przewlekano sznurek. Skręcano go, a później, gdy zostawał rozprostowany, hetki furkotały.

Młynek z orzecha – dość powszechna zabawka w okresie renesansu. Do wydrążonego orzecha wkładano patyk. Do dolnego końca patyka przymocowany był sznurek, który z kolei przeciągano przez otwór w boku orzecha. Jeżeli pociągało się za sznurek z odpowiednią siłą, wówczas patyk obracał się i sznur nawijał się ponownie. Do wierzchołka wystającego patyka doczepiano malutkie śmigiełka, które dookoła wirowały. Zasada działania „młynka z orzecha” zbliżona była do zasady działania jo-jo.

 

Skakanka – jej prototypu można szukać w starożytności, kiedy do skoków używano pnączy winorośli. Współczesna skakanka wywodzi się z gier i zabaw ludowych znanych na całym świecie. Arabowie znali skakankę pod nazwą „Quito”, a Maorysi nazywali ją „piu”. Przez sznur skakali mieszkańcy Syberii i Tybetu. W Europie gra znana była niemalże we wszystkich krajach, ale największą popularnością cieszyła się w Holandii, Niemczech, Portugalii i Danii. W XIX w. dzieci udoskonalały metody skakania na skakance: skakały nie tylko pojedynczo, ale i w kilka osób.

Na zdj.: latające bile, samochód, latawiec, żelazko z deską do prasowania, gąsienica – Spółdzielnia „Gromada” 1980 r., skakanki – firma Drapinos, osiołek na podeście – Straum, kieliszek z kulką – gra zręcznościowa, zajączek – Clairbois, Francja, pajac, Fisher Price, 1978, fot. J. Gonciarz, P. Dereniewicz, wł. Muzeum Zabawek i Zabawy, Kielce