Misie w lesie

Miłe, ciepłe, kochane… określenia im przypisywane trudno zliczyć. Jedno jest pewne, miś – to najcudowniejsza przytulanka na świecie. Uspokaja, koi, pociesza, gdy zmrużymy oczy, może nam coś szepnąć do ucha. Misie mają ulubione miejsca spotkań, jednym z nich jest las. Nadszedł dzień spotkania, misie zajęły miejsce na polanie i przygotowują się do wesołej biesiady…

Według badaczy zajmujących się dziejami zabawek pluszowych, miś narodził się najprawdopodobniej w 1877 roku. Wymyśliła go Niemka, Margarete Steiff. Zrobiła z pluszu poduszeczkę do igieł w kształcie małego słonia. Nasunęło jej to pomysł, by z takiego samego pluszu wykonać misia. Przyniosło to autorce sławę i pieniądze.

Ponownie „wynaleziono” pluszowego misia w 1903 roku w Stanach Zjednoczonych. Towarzyszyło temu faktowi ciekawe wydarzenie. Theodore Roosvelt, popularnie zwany Teddy, podczas jednego, z licznych polowań, w których brał udział, postrzelił małego niedźwiedzia. Gdy go zobaczył, postanowił oszczędzić zwierzątko. O tym wydarzeniu szeroko rozpisywała się ówczesna amerykańska prasa. Wykorzystano je również do celów komercyjnych. Znalazł się producent, który za zgodą prezydenta, stworzył misia o imieniu Teddy. Nowa zabawka szybko podbiła cały świat. Jeszcze przed I wojną światową, Teddy często mieszkał w pokoju dziecięcym. Był najlepszym towarzyszem dziecięcych zabaw.

Misie to zabawki szczególne. Są partnerami i przyjaciółmi dzieci, podporą dla nich w trudnych chwilach. Dzisiaj ich popularność można porównać jedynie z popularnością lalki Barbie, z tym zastrzeżeniem, że miś jest zabawką koedukacyjną, a lalka Barbie służy wyłącznie, lub prawie wyłącznie dziewczynkom.