Młodzi młodszym

Ceramiczny żółw i kameleon, stworek przypominający radzieckiego Kiwaczka, witrażowa ważka, jeże z kolcami z ołówków i długopisów – wszystkie kolorowe, bajkowe, jakby wykonane dla dzieci. Prace dyplomowe oraz wykonywane w ramach procesu dydaktycznego w Państwowym Liceum Plastycznym można od środy 3 lutego oglądać na wystawie w Galerii Dziecięcej „Abrakadabra” Muzeum Zabawek i Zabawy.

– W naszej szkole nie ma specjalnego kierunku projektowania zabawek. Na wystawę wybieraliśmy te prace, które z pewnością przykują uwagę dzieci. Są to zabawki, ale i przedmioty, które mogłyby ozdobić dziecięce pokoje – wyjaśnia Małgorzata Surma , kierownik działu pracowni z Państwowego Liceum Plastycznego Kielcach.

Wszystkie prezentowane na wystawie prace powstały w ciągu kilku ostatnich lat. Atrakcją wystawy będą gobeliny powstałe w pracowni tkaniny artystycznej, jednej z najstarszych pracowni w kieleckim Plastyku. Nie zabraknie obrazów, a także grafik warsztatowych i komputerowych powstałych w jednej z najmłodszych pracowni szkoły. Starszym z pewnością spodobają się grafiki Jaśminy Parkity, które powielone ozdobiły pierwszą płytę Czesława Mozila, czarno-białe domki, czy drewniane mebelki przypominające zwierzątka. Młodszym – kolorowe obrazki, ceramiczne serduszka i zwierzątka, wisiorki, pokrzywione łyżki.

Wystawę „Młodzi młodszym” można oglądać w Galerii dziecięcej „Abrakadabra” do 9 kwietnia.

Myszy, flądry i Guguła

Pluszowe, materiałowe, drewniane, tekturowe zabawki, maskotki, gry, puzzle, pajacyki i książeczki. Mają dziwne nazwy: Kochajek, Marinero, Guguła czy Jeżynka. Przyjechały do Kielc z Warszawy, z rodzinnej artystycznej firmy i sklepu z zabawkami „Kalimba”. Niewielka warszawska fabryczka zabawek powstała dla… Helenki. Jej mama, projektantka Natalia Luniak nie mogła znaleźć w sklepie ładnych, ciekawych zabawek, dlatego zaczęła samodzielnie je robić. „Ponieważ Helci się spodobały, postanowiłam robić je też dla innych dzieci” – wyjaśnia Luniak na swojej stronie internetowej. Pomysły na nowe stwory i zabawki rodzą się ze wspomnień z dzieciństwa nie tylko Natalii, ale także jej mamy, a nawet babci. Pomaga także dziadek Heli, zwany Dziadzią Jadzią, który dzielnie konstruuje wyjątkowe zabawki dla swojej wnuczki.

Na wystawie można obejrzeć te pierwsze, prototypowe ręcznie robione zabawki dla Heli i innych członków rodziny i ich współczesne, sklepowe odpowiedniki. Jest książeczka „Gdzie Myszy zimują” w czterech, kolejno powstających wersjach: od ręcznej, do drukowanej tej przyczepionej na sznurku (miała oswoić Helę z biegającymi po domku na wsi myszami), miękkie Kochajki, czyli bożonarodzeniowy prezent dla wszystkich członków rodziny, patchworkowy wąż, Wawelski smok, świnki na kółkach, krokodyl Guguła, flądry Marinero i Marinera oraz gry planszowe, układanki. Atrakcją wystawy będą także zabawki skonstruowane dla Heli przez jej dziadka: Cyrk, Yellow Submarine i kwiatek w doniczce i pojazdy dziadzi Jadzi.

Każda zabawka jest podpisana i można pozanć ciekawą, rodzinną historyjkę związaną z zabawką. Są koniki na patyku, bobasy, które można bylo ubierać w za małe ubranka dziecięce i dziobak ze skrzydłami, który służył do siedzenia i … latania.

Na podłodze Galerii znajduje się specjalna gra planszowa. Wszyscy zwiedzający, rzyucając gąbczastą kostką mogą zagrać w „Wyścig po Kalimbę”. Scenariusz gry powstał w opraciu o kalimbowe zabawki. Na wystawie jest także prawdziwa kalimba, afrykański instrument, który Natalii Luniak posłużył za inspirację. Tak nazwała swoją firmę. Logo Kalimby jest połączeniem instrumentu i arbuza – ulubionego owocu z dziecięcych lat Natalii.

Więcej informacji o Kalimbie znajdziecie na stronie: www.kalimba.pl

Wystawa czynna do stycznia 2010 roku.

Pamiętnik Dawida Rubinowicza 2009

Kilkadziesiąt zdjęć wykonanych przez dzieci techniką fotografii otworkowej można oglądać na nowej wystawie w Galerii Dziecięcej „Abrakadabra” Muzeum Zabawek i Zabawy. Fotografie: nieco niewyraźne, rozmazane są ilustracjami „Pamiętnika Dawida Rubinowicza” – historii żydowskiego chłopca mieszkającego w Bodzentynie w czasie wojny i wywiezionego do Treblinki w 1942 r.

Książka ta stała się osią projektu „Pamiętnik” realizowanego od lipca do października 2007 r. przez Stowarzyszenie na Rzecz Odnowy Wsi „Odnowica” w ramach programu „Dla Tolerancji” Fundacji Batorego. W projekcie uczestniczyły dzieci z miejscowości Dąbrowa Dolna koło Bodzentyna. Zajęcia z fotografii otworkowej: wykonywanie aparatów z pudełek, naświetlanie i wywoływanie zdjęć – prowadziła Marta Kotlarska z warszawskiej Akademii Pstryk. Zafascynowane kulturą żydowską dzieci, przejęte losem swojego rówieśnika z czasów wojny, odwiedziły także bodzentyński zaniedbany kirkut, odsłoniły kilkanaście macew oraz uczyły się żydowskich wycinanek i kaligrafii.

Pokłosie projektu można oglądać w Muzeum Zabawek i Zabawy. Zdjęciom wykonanym przez dwanaścioro dzieci towarzyszą cytaty z pamiętnika Dawida Rubinowicza oraz pokaz sladów – zdjęć dokumentujących kolejne etapy projektu: przygotowanie aparatów z pudełek, pozowanie do zdjęć, warsztaty wycinanek i kaligrafii, poszukiwanie żydowskich śladów w Bodzentynie. Galeria Dziecięca „Abrakadabra”. Wystawa czynna do 20 kwietnia 2008 roku.

Mała „Filmówka”

Rysunki dzieci, historie Animki i Fabułka namalowane są na długich, kilkunastometrowych kartonach, podzielone na kadry filmowe. Dziecięce filmy zostały namalowane  podczas warsztatów i imprez organizowanych przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich, m.in. podczas przeglądu „Gdynia dzieciom” – imprezy towarzyszącej Festiwalowi Filmów Fabularnych. Są także obrazki pokazujące ulubione postaci dziecięcych filmów: Reksia, Bolka i Lolka i wielu innych.

Wystawę uzupełniają prawdziwe taśmy filmowe, folie z animowanymi postaciami, reżyserskie krzesło, megafon i prawdziwy filmowy klaps. Każdy zwiedzający może zabrać do domu kawałek taśmy filmowej.

Taśma filmowa – podzielona jest na nieruchome klatki. Gdy taśma przesuwa się w projektorze filmowym, każdy kadr wyświetlany jest przez krótką chwilę. W ciągu sekundy przez projektor przesuwa się aż 24-25 klatek. Na 25-minutową dobranockę „zużywa” się 36 tys. klatek.

Animacja – w filmie rysunkowym animatorzy pod okier reżysera rysują klatka po klatce każdy kadr. Rysunki różnią się między sobą nieznacznie – dzięki temu, gdy jesteśmy w kinie widzimy płynny ruch animowanych postaci. Postacie malowane są na celuloidzie. Na stole zdjęciowym postacie namalowane na celuloidzie układane są na tle – kartonowej scenografii, planszy. Gdy cały kadr jest już skomponowany, kamera wykonuje zdjęcie. Potem nakłada się celuloidy z kolejnymi postaciami i znowu robi zdjęcie. Poszczególne zdjęcia połączone na taśmie, dają nam w kinie złudzenie ruchu.

Klaps – urządzenie składające się z dwóch elementów, niezbędne dla ekipy filmowej. Na części większej zaznaczane są dane dotyczące filmu: ujęcie, dubel, scena itp.. To ułatwia odnalezienie odpowiednich fragmentów filmu podczas montażu. Każde ujęcie poprzedzone jest klapsem: górną częścią klapsa uderza się o dolną. To „uderzenie” nagrane przez kamerę, spełnia bardzo ważną funkcję: pozwala zsynchronizować obraz nagrany na kamerę z dźwiękiem nagranym podczas sceny przez dźwiękowca.

Wystawa czynna do 8 marca 2009.

Gry planszowe lat 80. i 90.

Gry planszowe – strategiczne, RPG i losowe z lata 80. i 90. można oglądać w Galerii Dziecięcej „Abrakadabra”. W gablotach m.in. jeden z pierwszych podręczników w języku polskim do gier RPG, Cyberpunk – opisujący postapokaliptyczny świat, legendarna gra paragrafowa Dreszcz – pół gra pół opowieść, od wyboru grającego zależy, co przydarzy się bohaterowi w następnym ruchu.   Gry strategiczne są pochodną taktycznego planowana, generałowie podczas wojen tworzyli plany często na makietach, gry są próbą odtworzenia podobnych symulacji, często na mapach pojawiają się historyczne miejsca bitew (na wystawie Ardeny 1944 i Kreta 1941), w takich wydawnictwach specjalizowało się wydawnictwo Dragon. Gry planszowe to też inspiracja historią, nie tylko konfliktów zbrojnych czy pojedynczych bitew. Dyplomaci osadzeni są w klimacie gorączkowych pertraktacji przed I wojną światową, nawiązują też do dramatycznych wydarzeń okresu upadku cesarstwa zachodniorzymskiego (Barbarzyńcy u Bram).

Rozkwit zainteresowań literaturą fantasy (np. Tolkien) zaowocował pojawieniem się gier inspirowanych fabułą książek (Bitwa na polach Pelennoru i Wojna o Pierścień). Pojawiły się też odwołania do świata fantasy niezwiązanego bezpośrednio z literaturą, gry tworzą własne realia (Uratuj Miasto), niekiedy trudno rozstrzygać co było najpierw, opowiadanie czy gra. Tak było w przypadku Gwiezdnego Kupca – tu mocno akcentują się aspekty handlowe. Czas rozgrywki przekraczał w tym przypadku niejednokrotnie kilkanaście godzin. Ciekawostką wystawy jest gra Bruce Lee – reklamowana jako gra komputerowa bez komputera, oparta na zasadach typowej platformówki, w którą można było zagrać samemu. Filmowy bohater musiał pokonać przeszkody by uwolnić mistrza i zdobyć zgubione przedmioty.

Wystawę uzupełniają stare gry planszowe  tradycjami: tryktrak (ang. backgammon; fr. tric-trac), jest jedną z najstarszych gier planszowych na świecie. Uważa się, że grano w nią już tysiące lat przed naszą erą, w starożytnym Egipcie, Sumerze, Mezopotamii, Grecji i Rzymie. Wykorzystuje zarówno pionki jak i kości sześciościenne i Go (jap. 碁 – go lub 囲碁 – igo, chiń. 圍棋 – wéiqí, kor. 바둑 – baduk, paduk) – starochińska gra planszowa popularna również w Korei i Japonii, a w ostatnich latach zdobywająca rosnącą popularność na całym świecie (w tym także w Polsce). Dla wielu ludzi, głównie ludzi Wschodu, go jest specyficznym połączeniem nauki, sztuki i sportu. Legendarne początki go sięgają 2000 lat p.n.e., choć udokumentowane świadectwa istnienia tej gry są późniejsze. Najlepiej znane podanie głosi, że wymyślił ją cesarz Szun, by „wzmocnić słaby umysł swojego syna”.

Ciekawostką są także kości wielościenne często wykorzystywane w różnych systemach RPG i bardziej skomplikowanych grach planszowych. Szczególnie popularne są dwudziestościenne, trochę mniej dziesięciościenne. Kości dwunastościenne po raz pierwszy użyte w grze Farmer (gra wykorzystująca kombinacje) przez Karola Borsuka (1905 – 1982 polski matematyk, jeden z czołowych przedstawicieli warszawskiej szkoły matematycznej).

Wystawa czynna do końca sierpnia.

Dazibao i pojazdy spotkania

Dazibao, czyli duże plakaty malowane wspólnie przez dzieci oraz przestrzenne pojazdy spotkania można oglądać w Galerii Dziecięcej „Abrakadabra”. Wystawa jest projektem realizowanym w ramach Międzynarodowej Kampanii Tapori. Dazibao to plakaty tworzone wspólnie przez dzieci. Na Dazibao dzieci starają się wyrazić jak ważne są dla nich przyjaźń i spotykanie się z ludźmi różnych środowisk i innych krajów. Na wystawie zaprezentowane zostaną Dazibao z 10 państw z całego świata oraz z Polski. Tapori jest międzynarodowym ruchem, którego celem jest inicjowanie i rozwijanie przyjaźni pomiędzy dziećmi. Jest on adresowany przede wszystkim do dzieci w wieku 7 – 12 lat. Tapori istnieje w Europie, Azji, Afryce i obu Amerykach. Dzieci o różnym statusie materialnym i społecznym zostają przyjaciółmi. Ubogacają się nawzajem, dzieląc się swoimi doświadczeniami codziennego życia. Dzięki temu znajdują takie sposoby rozwijania między sobą przyjaźni, któresprawiają, że żadne dziecko nie zostaje odrzucone lub osamotnione (więcej na www.atd.org.pl/article119.html)

Kampania Dazibao, organizowana przez ruch ATD Czwarty Świat i ruch Tapori, oparta jest na prawdziwej historii chłopca z Haiti.  Dzieci poznają historię Mackensona, aby potem porozmawiać o spotkaniu z innymi dziećmi, o tym, dlaczego odrzucamy tych innych, biedniejszych czy ułomnych. Kampania ma na celu wzmacnianie wrażliwości dzieci na sprawiedliwość i budowanie przyjaźni między dziećmi, często z różnych krajów, kontynentów czy miejscowości. Pomaga im zrozumieć, że przyjaźń i spotkanie z nowymi znajomymi to szansa na szczęście, radość i wiele przygód.

Wystawa czynna do 30 czerwca.

 

Samograj

Trąbki, saksofony, gwizdki, organki i wiele innych hałasujących zabawek można od wtorku, 24 marca oglądać w Galerii Dziecięcej „Abrakadabra”. Wystawę „Samograj” przygotowano ze zbiorów Muzeum Zabawek i Zabawy.

Na ekspozycji znajdują się prawie wszystkie zabawki wydające dźwięki, od przeznaczonych dla najmłodszych grzechotek i gumowych piszczałek, po miniaturowe pianinka, gitary i bębenki. Prawie wszystkie eksponaty, a jest ich aż 175, zostały wyprodukowane w Polsce w latach 70.-90. XX wieku. Są także zabawki zagraniczne: pochodzące z ZSRR piszczałki, pozytywki Fisher Price z lat 60. i 70.

– Prezentujemy idiofony, aerofony, membranofony i inne rodzaje zabawek muzycznych. Niekiedy nie udało nam się odtworzyć historii zabawek, dlatego na wystawie znalazły się opisy przybliżające historię instrumentów. W końcu, gdyby nie pojawiły się instrumenty, nie byłoby zabawek – wyjaśnia Jolanta Podsiadło.

Dzięki wystawie udało się odtworzyć historię kilku ciekawych, a nawet kultowych zabawek, jak piszczałki, współcześnie kupowane głównie czworonogom, gumowe kąpielowe kaczki, czy miniaturowe pianinka. Wyjaśniamy różnicę między cymbałkami a wibrafonem, przybliżamy historię gitary, mandoliny, a nawet gitary elektrycznej. Pokazujemy także mechaniczne pozytywki, adaptery i gramofony. Nie brakuje ludowych zabawek i instrumentów: fujarek, terkotek, kołatek, dzwonków, glinianych i drewnianych gwizdków, okaryn. Jest także odpustowa „gdakawka” – zbudowana jak charakterystyczny dla Kaszub bęben „burczybas”.

Wystawie towarzyszy nutkowa aranżacja a także prawdziwa pięciolinia z zapisaną melodią walca Johanna Straussa (syna) „Nad pięknym modrym Dunajem” Wystawa ma także warstwę dźwiękową: z głośników sączą się dźwięki walca Straussa w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Świętokrzyskiej pod dyrekcją Jacka Rogali.

– Dla dzieci przygotowaliśmy konkurs. Nagraliśmy kilka dźwiękowych instrumentów, prezentujemy je na wystawie, a zwiedzający mogą zgadywać, które instrumenty wydają takie dźwięki. Myślę, że to nie tylko atrakcja, ale i nauka dla wszystkich małych i dużych odwiedzających nasze Muzeum – dodaje dyrektor Jolanta Podsiadło.

Wystawa „Samograj” będzie czynna do 25 maja.

Zabawka Przyjazna Dziecku 2008

Domek tekturowy obok wielkiego grzybka, papierowy samolot i różowy flaming „fruwające” na niebie, zabawkowa „farma” pełna ptaszków, kotków, świnek, koników, żyraf, owadów i misiów. Do tego grzechotki, gry planszowe, łamigłówki, pluszaki, lalki i maskotki – tak wiele różnorodnych zabawek będzie można oglądać w Galerii Dziecięcej Abrakadabra na pokonkursowej wystawie „Zabawka Przyjazna Dziecku”.

W oranżerii Muzeum Zabawek i Zabawy zaprezentowane zostaną wszystkie nagrodzone zabawki: Domek z Fabryki Zabawek Trzymyszy.pl, mistrza logiki z firmy ZHP Pilch i Puzzle 3 z Kalimby, (I, II i III nagroda w kategorii zabawek wdrożonych do produkcji), miniaturową Szydełkową Rodzinę Katarzyny Budyś, chodniczek Cars Joanny Rusin i Agnieszki Czop (I i II nagroda w kategorii „zabawki artystyczne”), oraz Pana Sz, Fika i Rebekę Gabrieli Cichowskiej (II nagroda w kategorii debiutanci).

Nie zabraknie prac wyróżnionych: „Grzybka manipulacyjnego” z Nowej Szkoły, „Kołyszących kurczaków” Agaty Mozdzyniewicz z Zespołu Szkół Plastycznych im. Kenara z Zakopanego, konia na biegunach Mateusza Gębali oraz kota na kółkach państwa Krzysztofa i Emilii Góreckich. Zaprezentujemy także prace wybrane przez dzieci: Wędkowisko Moniki Stanisz i łamigłówkę logiczną produkowaną przez firmę 3X System.

Wystawę uzupełniają inne ciekawe zabawki, które jednak nie zwróciły uwagi jury. Są Afroarktykanie, Crazzyole, Pneumokoki inspirowane malarstwem Miró, Kochajek – przytulanka i poduszka podróżna oraz Kotki integracyjne, które mają oswajać dzieci z niepełnosprawnością, kilkanaście zabawek ludowych i maskotek.

V konkurs Zabawka przyjazna dziecku jest dofinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu operacyjnego „Promocja twórczości”. Ogłoszony w lipcu, zgromadził 164 zabawki 74 autorów. Prace oceniało jury w składzie: prof. Czesława Frejlich  (ASP Kraków, Warszawa; redaktor naczelna magazynu „2+3D”) przewodnicząca jury, Jacek Cynke (Instytut Wzornictwa Przemysłowego Warszawa), prof. Ryszard Kantor (etnolog , Akademia Pedagogiczna  Kraków), Zbigniew Micherdziński (kierownik Galerii Sztuki – Regionalny Ośrodek Kultury – Bielsko Biała), Kamila Waleszkiewicz (redaktor naczelna portalu http://www.miastodzieci.pl/).

Wystawę „Zabawka przyjazna dziecku” będzie można oglądać do końca stycznia 2009 roku.

Dofinansowanie:  mkidn

Patronat prasowy:  Patronat merytoryczny:
 logo-miasto-dzieci  logo-swiat_zabawek
logo-zabawki
 logo_stowarzyszenia

Wszystkie Dzieci Świata 2008

Około 70 reprodukcji zdjęć prezentujących dzieci można oglądać w Muzeum Zabawek i Zabawy na wystawie pokonkursowej „Wszystkie dzieci świata”.

Na II edycję konkursu organizowanego przez Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie wpłynęło 496 zdjęć i zestawów 159 autorów z całej Polski. Prace oceniało jury w składzie: Mariusz Wideryński (Prezes Zarządu Głównego ZPAF, przewodniczący jury), Paweł Pierściński (ZPAF Okręg Świętokrzyski, twórca Kieleckiej Szkoły Krajobrazu), Andrzej Borys (Prezes ZPAF Okręg Świętokrzyski), Adam Gryczyński (ZPAF Okręg Małopolski)i  Robert Gwóźdż (przedstawiciel Europejskiego Centrum Bajki).

Jury przyznało następujące nagrody: – Grand Prix i Medal Okręgu Świętokrzyskiego ZPAF otrzymał Zbyszek Carewicz (Warszawa) za zestaw prac „Hipoterapia” – trzy nagrody równorzędne zdobyli: Dorota Rak (Bielsko-Biała) za zdjęcie „Koniczynka”, Monika Stachnik-Czapla (Kraków) za fotografię „Trening” oraz Agnieszka Dejnakl z Sosnowca za prace „Obok piaskownicy stali rozbójnicy”, „Warmińskie opowieści”, „Małe smutki” oraz „Małe cuda”. – wyróżnienie dla Julity Matusiak z Gądkowa Wielkiego.

Jury wyróżniło dyplomami 6 autorów prac: Rafała Uniszewskiego (Piotrków Trybunalski), Maksyma Balandyukh (Karpaty, Lwów), Pawła Kosickiego (Poznań), Piotra Krysiaka (Warszawa), Magdalenę Berny (Kórnik) i Leszka Kowalskiego (Jędrzejów).

Galeria Dziecięca Abrakadabra (dawna Oranżeria). Wystawa czynna od 14 października do 28 listopada.

Pamiętnik Dawida Rubinowicza

Kilkadziesiąt zdjęć wykonanych przez dzieci techniką fotografii otworkowej można oglądać na nowej wystawie w Galerii Dziecięcej „Abrakadabra” Muzeum Zabawek i Zabawy. Fotografie: nieco niewyraźne, rozmazane są ilustracjami „Pamiętnika Dawida Rubinowicza” – historii żydowskiego chłopca mieszkającego w Bodzentynie w czasie wojny i wywiezionego do Treblinki w 1942 r.

Książka ta stała się osią projektu „Pamiętnik” realizowanego od lipca do października 2007 r. przez Stowarzyszenie na Rzecz Odnowy Wsi „Odnowica” w ramach programu „Dla Tolerancji” Fundacji Batorego. W projekcie uczestniczyły dzieci z miejscowości Dąbrowa Dolna koło Bodzentyna. Zajęcia z fotografii otworkowej: wykonywanie aparatów z pudełek, naświetlanie i wywoływanie zdjęć – prowadziła Marta Kotlarska z warszawskiej Akademii Pstryk. Zafascynowane kulturą żydowską dzieci, przejęte losem swojego rówieśnika z czasów wojny, odwiedziły także bodzentyński zaniedbany kirkut, odsłoniły kilkanaście macew oraz uczyły się żydowskich wycinanek i kaligrafii.

Pokłosie projektu można oglądać w Muzeum Zabawek i Zabawy. Zdjęciom wykonanym przez dwanaścioro dzieci towarzyszą cytaty z pamiętnika Dawida Rubinowicza oraz pokaz sladów – zdjęć dokumentujących kolejne etapy projektu: przygotowanie aparatów z pudełek, pozowanie do zdjęć, warsztaty wycinanek i kaligrafii, poszukiwanie żydowskich śladów w Bodzentynie. Galeria Dziecięca „Abrakadabra”. Wystawa czynna do 20 kwietnia 2008 roku.

Kolory Nałęczowa

Pluszowe i drewniane zabawki, meble, lalki charakterystyczne – wszystko starannie wykonane i bardzo nietypowe. Można je oglądać na wystawie „Kolory Nałeczowa”. Wszystkie prace przyjechały do muzeum z Liceum Plastycznego im. Chełmońskiego w Nałęczowie.  Wśród prezentowanych prac są meble ogrodowe, kostiumy Mikołaja, klocki, lalki i wiele innych ciekawych, bardzo starannie wykonanych zabawek.

Są już znane gry w ciekawej formie, jak kółko i krzyżyk w postaci śmiesznych dwukolorowych robaczków. Pojawią się nowe pomysłowe układanki, miękkie sofy i kanapki w kształcie zwierzątek. Nie zabraknie lalek charakterystycznych i innych dziwnych zabawek, m.in. drewnianych samochodów, helikopterów, jeżdżących krabów, kręgli z rączkami. Wszystkie są starannie wykonane, bezpieczne i przede wszystkim… edukacyjne.

Całości dopełniają projekty plakatów, rysunki i obrazy olejne oraz piękne wiklinowe i drewniane meble.

Galeria Dziecięca „Abrakadabra”. Wystawa czynna do końca lutego 2008 roku.

Origami – japońska sztuka składania papieru

Misia pandę, żyrafę, dinozaura, kaczkę, goryla, ważkę, wiewiórkę i wiele innych zwierzątek obejrzeć można na najnowszej wystawie w Galerii Dziecięcej „Abrakadabra”. Prawdziwy ogród zoologiczny ma jedną wspólną cechę: w całości został wykonany z kwadratowych kartek kolorowego papieru, zgodnie ze sztuką origami. To właśnie japońska sztuka składania papieru jest tematem tej ekspozycji.

Swoje prace prezentują członkowie Polskiego Towarzystwa Origami „Papierowe Fantazje” i inni wielbiciele i wykonawcy papierowych form. To szef stowarzyszenia Rafał Sabat, mieszkający w Kostomłotach pod Kielcami, pomógł zorganizować wystawę i zaprezentować na niej jak najciekawsze papierowe formy, które przyjadą do Muzeum Zabawek i Zabawy niemal z całej Polski. W wystawie biorą także udział kielczanie od wielu lat interesujący się tą techniką: Robert Kmiecik i Urszula Pachota.

Poza zwierzątkami w Galerii będzie można obejrzeć także pianistę przy fortepianie, anioła, wazę, piękną damę, wazon pełny lilii, muszle, a nawet logo Muzeum Zabawek i Zabawy wykonane w origami. Będą to zarówno tradycyjne wzory, jak i projekty autorskie, szeroko opisywane na stronie Towarzystwa www.origami.art.pl.
Origami jest także wykorzystywane do tworzenia dekoracji, kart pocztowych i wielu innych użytecznych rzeczy, Część z nich zostanie zaprezentowana w Galerii Abrakadabra. Pokazane zostaną także diagramy składania, prawdziwy japoński papier do origami, a także wiele innych „papierowych gadżetów”.
Według japońskiej legendy, ten, kto samodzielnie złoży 1000 żurawi zasłuży na przychylność bogów, którzy spełnią cierpliwej osobie jedno życzenie. Dlatego w Galerii Abrakadabra fruwa… 1000 papierowych żurawi, zapewniając szczęście wszystkim zwiedzającym wystawę.

Galeria Dziecięca „Abrakadabra”. Wystawa czynna do 9 grudnia 2007 roku.

Pacynki Hanny Kośmickiej

Kopciuszek, królewna Śnieżka, trzy świnki, Jaś i Małgosia, szewczyk Dratewka i wielu innych bohaterów z najbardziej znanych bajek będzie można obejrzeć na wystawie „Pacynki Hanny Kośmickiej” w Galerii Dziecięcej „Abrakadabra” Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa jest jedną z niewielu okazji, aby obejrzeć ręcznie, niemalże rzemieślniczo wykonywane współczesne zabawki dla dzieci. Wszystkie bajkowe postaci – ponad 80 pacynek i kilkadziesiąt palcynek zostały zaprojektowane i uszyte przez artystkę z Gdańska Hannę Kośmicką.

Hanna Kośmicka jest autorką kilkuset wzorów pacynek i palcynek. Wszystkie są bardzo kolorowe i starannie wykonane z materiałów przyjaznych dzieciom. Pani Hanna prowadzi Autorską Pracownię i Galerię „W Krzywym Domku” w Sopocie. Oto co na swojej stronie internetowej sama mówi o swoich pacynkach: – Pytana jestem często, skąd mam tyle pomysłów. One rosną jak drzewo, z każdej lalki „wyrastają” następne projekty. To taki casting dla szmat – kawałek swetra wygląda jak kolczuga rycerza, zamek błyskawiczny ma zęby jak krokodyl, prute włóczki kręcą się jak loczki królewny. Dzieci potrzebują do zabawy w teatr postaci znanych z bajek – Czerwonego Kapturka, Baby Jagi, Pinokia, Kapitana Haka. Dorosłym towarzyszy Żyd Tułacz obok komputera albo rokokowy Książę w sypialni.

Kośmicka jest także laureatką konkursu Kobieta Przedsiębiorcza 2002, organizowanego przez. firmę Avon. Mimo to do swojej pracy podchodzi z misją i wielkim uczuciem: – Prawie całe życie bawię się lalkami. Poważnie i radośnie jak dziecko. Kiedyś wydawało mi się, że powinnam już być dorosła i skończyłam architekturę na politechnice, ale potem wróciłam do świata mojego dzieciństwa i jest mi w nim dobrze. Zapraszam Was do świata moich lalek.

Wystawę „Pacynki Hanny Kośmickiej” można oglądać w Galerii Dziecięcej „Abrakadabra” Muzeum Zabawek i Zabawy od 23 marca do 6 maja 2007.

Andersen – Baśnie

Wystawa ilustracji do baśni H. Ch. Andersena ze zbiorów BWA w Zamościu (XXI Plener Ilustratorów – Krasnobród 2005). Na wystawie prace plastyków uczestniczących w plenerze, m.in. Zdzisława Witwickiego, Franciszka Maśluszczaka, Jerzego Tyburskiego, Wandy Orlińskiej, Anny Sędziwy, Romana Muchy, Stanisława Pasiecznego, Aleksandy Kucharskiej-Cybuch i Stanisława Ożoga.

Nie zabrakło prac i reprodukcji najbardziej znanych ilustratorów baśni Andersena: Janusza Stannego (oryginały – druk w wydaniu baśni Andersena z 1975 roku), Stasysa Eidrigeviciusa i Jana Marcina Szancera (reprodukcje).

Wystawę uzupełniały „baśniowe” eksponaty – przedmioty znane z baśni Andersena: czerwone trzewiczki, ziarenka grochu, ołowiany żołnierzyk, fragmenty potłuczonego lustra oraz cytaty z baśni Andersena dobrane do prezentowanych ilustracji.

Galeria Dziecięca „Abrakadabra”. Wystawa czynna od 3 lutego do 10 marca 2007.

Colargol i inni

Wystawa lalek i scenografii Tadeusza Wilkosza ze zbiorów Muzeum Kinematografii w Łodzi.

Prawdziwe plany filmowe z bajek Tadeusza Wilkosza: „Colargol i cudowna walizka”, „Colargol w kosmosie”, „Trzy misie”, „Pingwin Pik-Pok”, uzupełnione o fotogramy, plakaty filmowe i kilka ciekawostek o filmie animowanym i jego historii…

Galeria Dziecięca „Abrakadabra”. Wystawa czynna od 6 grudnia 2006 do 31 stycznia 2007 r.

Sercem malowane

Prace wychowanków Świętokrzyskiego Klubu Dzieci i Młodzieży Specjalnej Troski, działającego przy Wojewódzkim Domu Kultury pod kierunkiem pani Krystyny Ściwiarskiej. Obrazy: świętokrzyskie pejzaże, anioły, kwiaty, drzewa to często odważne i bardzo dojrzałe wypowiedzi artystyczne. Grupa pracuje nie tylko w pracowni w WDK. Co roku organizowany jest plener w Bocheńcu. Na wystawie prace 13 twórców, m.in. Pawła Karpola stypendysta i laureata nagrody Ministerstwa Kultury i Sztuki w 1997 roku.  Galeria Dziecięca „Abrakadabra”. Wystawa czynna październik – listopad 2007.

Bawmy się

Prace nagrodzone w IV konkursie Zabawka Przyjazna Dziecku.

Na konkurs 150 autorów przysłało około 250 prac. Jury wyróżniło prace dziecięce i prace dorosłych w oddzielnych kategoriach.

Galeria Dziecięca „Abrakadabra”. Wystawa czynna wrzesień – październik 2007 r.

Wszystkie Dzieci Świata


Ponad 100 zdjęć prezentujących dzieci 68 autorów można oglądać w Galerii Dziecięcej „Abrakadabra”. Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach jest drugim przystankiem w podróży wystawy pokonkursowej „Wszystkie dzieci świata”. Konkurs organizowało wiosną tego roku Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie.

Na wystawie odnajdziemy fotografie czarno-białe i kolorowe oraz cykle zdjęć: portretów, zdjęć reportażowych, zbliżeń i zdjęć artystycznych. Wszystkie prezentują dzieci: bawiące się, uczące, a nawet pracujące. Pokłosie konkursu fotograficznego to nietypowa podróż po całym świecie: na wystawie znajdziemy nie tylko zdjęcia dzieci polskich: tych z miast, miasteczek i nawet małych wsi, ale także maluchów i nastolatków mieszkających w odległych zakątkach naszego świata: w Ameryce, Afryce, Azji. Są dzieci szczęśliwe, uśmiechnięte i te biedne, chore i skrzywdzone przez los.

Nie są to wszystkie zdjęcia zakwalifikowane przez jury do udziału w wystawie. Galeria Abrakadabra Muzeum Zabawek i Zabawy jest zbyt mała aby pomieścić wszystkie prace. – Dokonaliśmy dodatkowej selekcji, słuchając rad przewodniczącego jury konkursu, pana Pawła Pierścińskiego. Zwycięzcy i nagrodzeni są w komplecie. Są także wszyscy autorzy wskazani do udziału w wystawie, czasami jedynie z mniejszą ilością fotografii – opowiada Jolanta Podsiadło, dyrektor Muzeum Zabawek i Zabawy.

Na konkurs organizowany przez Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie wpłynęło 398 zdjęć i zestawów 103 autorów z całej Polski. Prace oceniało jury w składzie: Paweł Pierściński (ZPAF Okręg Świętokrzyski, twórca Kieleckiej Szkoły Krajobrazu), Mariusz Wideryński (Prezes Zarządu Głównego ZPAF), Andrzej Borys (Prezes ZPAF Okręg Świętokrzyski), Józef Żurek (Przewodniczący Komisji Kultury Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego), Robert Gwóźdż (przedstawiciel Europejskiego Centrum Bajki). Jury przyznało następujące nagrody:
– Grand Prix i Medal Okręgu Świętokrzyskiego ZPAF otrzymał Eugeniusz Nurzyński (Gdańsk) za zestaw prac „Podlasie, Kurpie, Podhale”
– dwie równorzędne I nagrody zdobyli: Tomasz Głowacki (Kraków) za trzy zdjęcia „Łódź, Rudawa, Kraków” i Krzysztof Gołuch (Knurów) za cykl zdjęć „Viktoria”
– druga nagroda przypadła Agnieszce Borkowskiej (Łódź) za 4 prace: „(Współ)istnienie”, „Kaj”, „Tato poczeka”, „…”
– trzecią nagrodę przyznano Rafałowi Uniszewskiemu (Piotrków Trybunalski) za zestaw trzech fotografii. Dwa dyplomy zdobyli: Paweł Janczarek z Zielonej Góry za zestaw zdjęć „Warto żyć” i Maciej Radtke z Piaseczna za „Futbolistę”.

Galeria Dziecięca „Abrakadabra” 10 września – 30 października 2007.

Strefa Komiksu


Co przydarzyło się Koziołkowi Matołkowi podczas podróży do Wielkiej Brytanii? Spotkał Harry’ego Pottera, królową Elżbietę, Robin Hooda, doktora Dollitle, a nawet Szekspira oraz Romea i Julię. Możemy się o tym przekonać na najnowszej wystawie w Galerii Dziecięcej „Abrakadabra”.

„Strefa komiksu”, bo taki tytuł nosi wystawa, to przede wszystkim prezentacja prac zwycięskich i nagrodzonych w konkursie ogłoszonym w tym roku przez Europejskie Centrum Bajki z Pacanowa. W konkursie wzięło udział kilkadziesiąt osób, zgłoszono 27 komiksów, opowiadających o przygodach najsłynniejszego polskiego koziołka. Dzieci wybierały najprzeróżniejsze techniki: mamy komiksy malowane, szkicowane, rysowane kredkami i piórkiem, a nawet wycinane. Zwycięska praca – 17-letniego Rafała Blecharza z Krakowa to profesjonalna historyjka, którą Europejskie Centrum Bajki wydało w formie książkowej.

Na wystawie można obejrzeć także prace dzieci uczestniczących w tegorocznych letnich warsztatach w Muzeum Zabawek i Zabawy. Komiksy, jakie powstały w pierwszym tygodniu zajęć opowiadają historię rybek, piesków, misiów. Powstały pod okiem doświadczonego instruktora, kieleckiego autora wielu komiksów, Norberta Rybarczyka. (m.in. narysował „Barbarzyńców”, drukowanych przez wydawnictwo Egmont).

Galeria Dziecięca „Abrakadabra”. Wystawa czynna sierpień – wrzesień 2007.

Dzieci Himalajów

<a href=”/images/stories/wystawy/wielicki.jpg”><img src=”/images/stories/wystawy/thumbnails/thumb_wielicki.jpg” /></a>

Fotografie Krzysztofa Wielickiego, alpinisty, himalaisty, taternika, który od 35 lat wspina się po górach świata.

Zdjęcia na wystawie prezentują pasję Wielickiego: dostojność i urodę Himalajów oraz portrety dzieci mieszkających u stóp najwyższych gór świata. Obejrzymy m.in. zdjęcia dzieci mieszkających w stolicy Nepalu Katmandu, defiladę orkiestry, dziewczynki w szkolnych mundurkach oraz mnicha z jednej z najsłynniejszej w Himalajach buddyjskiej świątyni, czyli stupy Svayambunath (początki ok. 460 r n.e.).

<a href=”/images/stories/wystawy/wielicki1.jpg”><img src=”/images/stories/wystawy/thumbnails/thumb_wielicki1.jpg” /></a>

Zdjęciom dzieci towarzyszyć będą zdjęcia gór, wykonane z pokładu samolotu i z kolejnych obozów zakładanych przez Wielickiego podczas swoich wypraw. Obejrzeć będzie można stupy w drodze na Mont Everest, zbocza Khumbu Peak, Towoche Peak, Lobuche East (Lobuche jest zaliczany do osiemnastu tzw. szczytów trekkingowych, udostępnionych przez Ministerstwo Turystyki Nepalu), wioski kamiennych chat Szerpów, znanych przewodników i tragarzy wypraw w Himalaje, którzy potrafią maszerować dziennie po 8-10 godzin z ładunkiem 30-60 kg. Ekspozycję „ozdobią” akcesoria wspinaczkowe i prezentacja multimedialna.

Galeria Dziecięca „Abrakadabra”. Wystawa czynna czerwiec – lipiec 2007.