Pobawmy się w szkołę

W muzealnej klasie siedzą celuloidowej lalki w szkolnych mundurkach (z lat 60. XX wieku). „Słuchają” wiekowej nauczycielki z siwymi włosami: która przed chwilą napisała na tablicy tytuł lekcji: „Pobawmy się w szkołę”. Są prymusi i łobuziaki. Na ławkach, długopisy i gumki do ścierania, a w ławkowych szufladkach szklane kule, kasztany. W sali przygotowano także kącik […]

Morskie opowieści

Bohaterami „Morskich opowieści” są piraci i korsarze oraz ich żaglowce, okręty i statki. W nietypowej bajkowej scenerii dna morskiego, pełnego ryb, koników morskich, pirackich skarbów, zwiedzający mogą obejrzeć modele historycznych i współczesnych żaglowców polskich i zagranicznych. Wśród najciekawszych eksponatów będą m.in. żaglowce Krzysztofa Kolumba, okręty wikingów oraz polskie okręty szkoleniowe „Iskra”, „Zawisza Czarny” i „Dar […]

Modele samochodów w miniaturze

Dla miłośników motoryzacji mamy miłą niespodziankę – wystawę samochodów w miniaturze ze zbiorów znanego kieleckiego kolekcjonera Pawła Gawrona. Około 100 eksponatów, wśród nich makieta gaszenia pożaru z pięknym wozem strażackim.

Lego@muzeumzabawek.kielce.pl

Historia klocków ma swój początek w XIX wieku. Niewiele osób wie, że historia Lego jest bardzo długa, bo zaczęła się w 1932 roku w Bilund w Danii, gdzie Ole Kirk Christiansen – założyciel Grupy LEGO prowadził warsztat ciesielski i stolarski. Nazwa Lego składa się z dwóch duńskich słów „LEg GOdt”, co oznacza „baw się dobrze”. […]

W świecie motoryzacji

Jedyna w Polsce kolekcja plastikowych Starów, drewniane ogromne ciężarówki – pojazdy i samochody produkowane przez trzy spółdzielnie: Syntezę Bydgoszcz, Częstochowskie Zakłady Zabawkarskie i Strykowiankę. Wszystkie powstały w bardzo trudnych dla przemysłu zabawkarskiego latach 50. i były wtedy prawdziwą rewolucją. Ciekawa kolorystyka i trwała konstrukcja zabawek sprawiła, że trafiły one do wszystkich żłobków i przedszkoli w […]

Jan Puk – 20 lat pracy twórczej

Zabawki wykonane przez Jana Puka są łatwe do rozpoznania. Wykonuje je tradycyjnymi metodami, nie używając kleju i gwoździ, łącząc elementy drewnianymi kołeczkami. Swoich grzechotek, terkotek, kołatek, koników, wózków, samolotów, diabłów, makiet chałup, kapliczek i scen „życia wiejskiego” nigdy nie maluje, wycinając wcześniej ręcznie, bez użycia maszyn z drewna lipowego czy osikowego.